Archiwum | Desery RSS feed for this section

Creme Patissiere, czyli waniliowe cudo

6 Kwi

Mam swoje ulubione słodycze domowe i strasznie ale to strasznie trudno mi jest się przestawić na coś zupełnie nowego. Najczęściej robię wariacje na temat tego, co już znam i lubię, no i jest sprawdzone. Ale tym razem postanowiłam pójść na całość….

DSC_2513Creme Patissiere, to doskonała baza do różnego rodzaju tart owocowych, babeczek, eklerów, pączków, napoleonki…i mogłabym tak jeszcze wymieniać. Niewykluczone jednak, że skończysz z garnuszkiem w objęciach wygrzebując łyżeczką (w najlepszym wypadku) to waniliowe cudo aż do dna.

DSC_2515Creme Patissiere

Składniki: 500 ml mleka 3,2%*, 1 laska wanilii, 6 żółtek, 75 g drobnego cukru, 25 g mąki pszennej, 20 g mąki kukurydzianej.
*chcąc uzyskać bardziej bogaty smak możesz wymieszać mleko pół na pół z tłustą, 36% śmietanką

Krok 1 – Wlej mleko do garnuszka.
Krok 2 – Rozkrój laskę wanilii wzdłuż i wyskrob łyżeczką ziarenka wrzucając je do mleka. Jak już to zrobisz – wrzuć też sam strąk.
Krok 3 – Zagotuj mleko i zaraz zmniejsz ogień podgrzewając całość przez ok 5 minut.
Krok 4 – Odstaw garnuszek na bok na około 30s i wyjmij laskę wanilii.
Krok 5 – Utrzyj mikserem żółtka z cukrem na kogel-mogel.
Krok 6 – Dodaj mąkę pszenną i kukurydzianą, i całość dobrze wymieszaj.
Krok 7 – Cienkim strumieniem wlej ciepłe mleko do żółtkowej masy, cały czas ubijając. WAŻNE – nie odwróć kolejności tj. wlewaj ciepłe mleko do żółtek nie na odwrót, bo inaczej żółtka się zetną.
Krok 8 – 
Przelej masę z powrotem do garnuszka i podgrzewaj na średnim ogniu cały czas mieszając do momentu kiedy zacznie bulgotać.
Krok 9 – Nie przerywając mieszania, zmniejsz ogień i gotuj jeszcze przez minutę.
Krok 10 – Zdejmij z ognia, przelej do miski i ostudź.

Krem możesz przechowywać w lodówce pod przykryciem przez ok 2 dni, ale nie sądzę żeby dotrwał do tego czasu :)

Słodkie drobiazgi

2 Gru

Grudzień nadszedł znienacka i zaszronił świat. Poranne jazdy do szkoły i pracy przypominają łyżwiarstwo figurowe z elementami driftu. Natomiast zimniaste popołudnia i wieczory aż proszą się o porządną dawkę ciepła i słodyczy.
Jakiś czas temu ukradłam niecnie mojej mamie książkę kucharską Ani Starmach i właśnie w niej znalazłam przepis na pyszne okrąglutkie czekoladowe cuda. W sam raz na grudniowe chłody.

TrufleCzekoladowe trufle
Składniki: 100 g czekolady mlecznej, 100 g czekolady gorzkiej, 200 g serka mascarpone, 50 g maślanych herbatników, 50 g kakao

Rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej. W tym celu połam czekoladę na kawałki i wrzuć do garnka albo do metalowej miski. W drugim garnku zagotuj 1 szklankę wody i postaw na nim garnuszek lub miskę z czekoladą. Czekolada rozpuści się pod wpływem pary wodnej. Herbatniki pokrusz, ale nie za drobno. Roztopioną czekoladę przełóż do innej miski i ostudź ją trochę mieszając przez 2 minuty. Do przestudzonej czekolady dodaj pokruszone herbatniki, serek mascarpone i całość wymieszaj. Włóż do lodówki na min 30 minut żeby całość dobrze się schłodziła i lekko stwardniała. Wsyp kakao do głębokiego talerza. Ze schłodzonej masy ukręć w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego. Ponieważ kulka będzie miękka i lepiąca, obtocz ją szybciutko w kakao. Trufle schładzaj w lodówce aż wystarczająco stwardnieją…..

Jabłka pod kruszonką

7 Paźdź

W zeszłym tygodniu zastałam na ogródku przyniesioną przez przyjaciół torbę pysznych jabłek. Cały tydzień nosiłam się z zamiarem zrobienia z nich szarlotki, ale ostatnio dni mam za krótkie na robienie ciasta. Kiedy więc wpadłam na ten przepis, nie mogłam się oprzeć, zakasałam rękawy i w ciągu raptem 30 minut opychałam się pyszną mini wersją ciacha z jabłkami.
DSC_2015Mała dygresja – ciekawostka. Kiedy dzisiaj robiłam szybkie zakupy warzywno-owocowe, zostałam namówiona na zakup jabłkogruszki :) Coś niesamowitego. Wygląda jak złota reneta, czyli całkiem spore jabłko, o żółtej szorstkiej skórce – prawdę powiedziawszy wygląda średnio atrakcyjnie. Do momentu ugryzienia. Jest twardawe o lekko przezroczystym miąższu, ale mega soczyste, gładkie w smaku jak jabłko, ale rzeczywiście smakuje jak gruszka. Jak będziesz mieć okazję – koniecznie spróbuj. A przy okazji dowiedziałam się również, że pod koniec jesieni pojawiają się truskawki ananasowe…. ;)

DSC_2013Jabłka pod kruszonką
Składniki: 1 kg jabłek (tj. ok 6 średnich), 1 czubata łyżeczka cynamonu, 100 g masła pokrojonego w małe kawałki, 140 g mąki, 100 g brązowego cukru.

Rozgrzej piekarnik do 200 stopni. Z masła, mąki i cukru zrób kruszonkę tj. rozetrzyj wszystkie składniki między palcami do konsystencji drobnych grudek i wstaw do lodówki. Obierz jabłka i zetrzyj je na tarce, na grubych oczkach. Wymieszaj z cynamonem. I teraz masz do wyboru naczynie – albo możesz ułożyć jabłka w formie na tartę i przysypać kruszonką, albo wykorzystaj do tego mniejsze foremki do zapiekania „na jeden kęs”. Piecz 15-20 minut do momentu, kiedy kruszonka się zezłoci. Pychota.

Truskawy pod kruszonką

3 Maj

Ten deser, bo trudno go nazwać ciastem, jest kwintesencją lata. Jest boski, robi się go szybko i bardzo prosto. Wrzucam do niego albo świeże truskawy (w sezonie) albo mrożone (zimą). No i nigdy nie martwię się talerzykami, bo zawsze kończy się na tym, że wszyscy siadamy wokół tego jeszcze ciepłego truskawkowego cudeńka i wyżeramy je łyżeczkami bezpośrednio z formy :)

DSC_0155Truskawki pod kruszonką
Składniki: okrągła forma do pieczenia ok 21 cm, 500 g truskawek, 50 g drobnego cukru, 25 g mielonych migdałów, 1 łyżka cukru waniliowego; kruszonka: 110 g mąki pszennej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 75 g zimnego masła pokrojonego w mniejsze kawałki, 100 g migdałów w płatkach, 75 g cukru demerara.

Na samym początku przyznam się do dwóch spraw. Pierwsza – przepis z lekką modyfikacją jest oczywiście Nigelli Lawson. Druga – mam nieco większą średnicę formy, więc truskawek też wrzucam więcej :) Resztę zostawiam, jak w oryginalnym przepisie i wychodzi super.
Zaczynam od nastawienia piekarnika na 200 stopni. Truskawki równomiernie rozkładam na dnie formy. Wsypuję do nich cukier i migdały, i lekko mieszam rękoma, żeby wszystkie składniki się ze sobą połączyły. Czas na kruszonkę. Do miski wsypuję mąkę i proszek do pieczenia, które rozcieram palcami z masłem do konsystencji płatków owsianych a następnie widelcem wgniatam cukier i migdały w płatkach. Wsypuję całość na truskawki i lekko rozkładam dłonią, żeby powstała w miarę równa warstwa. Piekę przez 30 minut aż całość się zezłoci a na brzegach będzie widać pyszny różowy bulgoczący sos.

Modyfikacje :)

Kiedyś nie miałam migdałów i wykorzystałam orzechy laskowe. Te, które powędrowały do środka – zmiksowałam. Natomiast do kruszonki – tylko utłukłam. Oj doobre to było. Uwielbiam prażone orzechy laskowe – chyba bardziej niż migdały.

Ostatnio zaś, skusiły mnie jagody, które połączyłam z bardzo cieniutko pokrojonym jabłuchem i oprócz składników z głównego przepisu, do środka dodałam jeszcze łyżeczkę cynamonu. Oj też pyszne to było. Różnica jest taka, że wersja z truskawami jest lepsza na ciepło a wersja jagodowa na zimno :) A latem spróbuję zrobić jeszcze wersję wiśniową i wersję malinową….. Już się nie mogę doczekać, co z tego wyjdzie :)

Lody mango-bananowe

30 Kwi

Buba mocno przejęta potrzebą ograniczenia cukru swojemu wnukowi, przy jednoczesnym nie ograniczaniu mu słodyczy (?!), zadzwoniła do mnie któregoś popołudnia z informacją, że ma znakomity przepis na lody. Po czym w przeciągu godziny wpadła z 4 dojrzałymi mango i 2 bananami (które akurat „przypadkiem” miała w domu) i w biegu kazała mi zrobić, co następuje:

DSC_0160Lody z mango i bananów
Składniki: 4 dojrzałe mango, 2 banany, 1 duży kubek jogurtu naturalnego greckiego

1. Pokroić mango i banany na kawałeczki, włożyć oddzielnie do dwóch pojemników i wsadzić do zamrażalnika;
2. Jak się podmrożą tj. po jakiejś godzinie – zmiksować;
3. Zmiksowane owoce wymieszać z jogurtem i zamrozić.

Część masy lodowej włożyłam do foremek do lodów na patyku a resztę (sporą resztę :) zamroziłam w dużym pojemniku. Lody na patyku zostały pochłonięte w przeciągu 1 dnia (8 szt), co prawda z pomocą kolegi i podobno są pyszne. Mi też bardzo smakują (są słodko kwaskowate), ale mam plan aby następnym razem wzbogacić je odrobiną cukru waniliowego i cynamonu. A latem, zamiast mango, dodam truskawki – dam znać, co z tego wyszło. Z bananów nie będę rezygnować, bo podobno cała tajemnica takich lodów leży w bananach :)