Tag Archives: jogurt

Lody mango-bananowe

30 Kwi

Buba mocno przejęta potrzebą ograniczenia cukru swojemu wnukowi, przy jednoczesnym nie ograniczaniu mu słodyczy (?!), zadzwoniła do mnie któregoś popołudnia z informacją, że ma znakomity przepis na lody. Po czym w przeciągu godziny wpadła z 4 dojrzałymi mango i 2 bananami (które akurat „przypadkiem” miała w domu) i w biegu kazała mi zrobić, co następuje:

DSC_0160Lody z mango i bananów
Składniki: 4 dojrzałe mango, 2 banany, 1 duży kubek jogurtu naturalnego greckiego

1. Pokroić mango i banany na kawałeczki, włożyć oddzielnie do dwóch pojemników i wsadzić do zamrażalnika;
2. Jak się podmrożą tj. po jakiejś godzinie – zmiksować;
3. Zmiksowane owoce wymieszać z jogurtem i zamrozić.

Część masy lodowej włożyłam do foremek do lodów na patyku a resztę (sporą resztę :) zamroziłam w dużym pojemniku. Lody na patyku zostały pochłonięte w przeciągu 1 dnia (8 szt), co prawda z pomocą kolegi i podobno są pyszne. Mi też bardzo smakują (są słodko kwaskowate), ale mam plan aby następnym razem wzbogacić je odrobiną cukru waniliowego i cynamonu. A latem, zamiast mango, dodam truskawki – dam znać, co z tego wyszło. Z bananów nie będę rezygnować, bo podobno cała tajemnica takich lodów leży w bananach :)

Brokułowa feta

22 Kwi

Moje dziecko z reguły zdecydowanie unika jedzenia w kolorze zielonym. Zwłaszcza, że należy ono do znienawidzonej i wrogiej grupy pod nazwą „warzywo”. Na szczęście, małymi kroczkami, udaje mi się go zawrócić ze „złej drogi” a to za sprawą … brokułów.

Brokułowa sałatka z fetą
1 spory brokuł, 1 pojemnik fety w kosteczkach (najlepiej Apetina Feta z czosnkiem i pietruszką, albo po prostu 1 kostka fety), 1 duży pojemnik jogurtu naturalnego (tj ok 350g), 1 łyżka majonezu, 1 duży ząbek czosnku, sól.

Robię to tak. Dzielę brokuła na małe różyczki i wrzucam do posolonego wrzątku, żeby się ugotował al dente… Chodzi głównie o to, żeby go nie rozgotować (bo nabierze dużo wody i straci smak), więc gotuję ok 7-8 minut. Potem go odcedzam i zostawiam, żeby wystygł. W międzyczasie mieszam jogurt z majonezem i wyciśniętym czosnkiem oraz solą (oszczędnie tj. szczypta, bo sama feta jest słona). Jeśli korzystasz z fety w kawałku, to pokrój ją w małą kostkę. Ponieważ już to robiłam i mam złe doświadczenia (feta sklejona z nożem, z deską, z fetą, z palcami … uch!), używam wersji pokrojonej (pasuje mi zwłaszcza ta z czosnkiem). Ostudzonego brokuła wrzucam do michy, wsypuję fetę i zalewam sosem jogurtowym, i dokładnie mieszam.
No i teraz jest mi bardzo przykro, ale tej sałatki nie należy pożreć od razu, tylko trzeba wrzucić do lodówki na min 30 minut, żeby wszystkie składniki się przegryzły. I już.
Znika błyskawicznie. Z dokładką :)
P.S. Tym, którzy wiercą dziurę w brzuchu o zdjęcia obiecuję, że dołączę. Wkrótce :p