Archiwum | Ciasta RSS feed for this section

Banana Bread

22 Lu

Potrzebowałam dzisiaj trochę słońca. Dosłownie i w przenośni. I trochę słodyczy. Musiałam odtworzyć jeden smak, który poznałam niedawno. Smak banana bread.
Przekopałam pół sieci, żeby odnaleźć przepis, który mógł mi ten smak przywrócić. I nic… Wiedziałam, że chcę uzyskać ciemnobrązowe, cieplutkie, wilgotne i mocno bananowe ciacho. Nic więcej i nic mniej. Aż w końcu znalazłam przepis, który okazał się być tym, czego właśnie szukałam. Siedział sobie cichutko na półce, w jednej z moich ulubionych książek Sophie Dahl.

DSC_5547Banana bread
Składniki: 4 dojrzałe banany, 75 g miękkiego masła, 200 g cukru trzcinowego, 1 jajko, 1 łyżka ekstraktu waniliowego (albo zmniejsz odpowiednio ilość cukru trzcinowego i dodaj 2 łyżki cukru waniliowego), 1 łyżeczka cynamonu, 1 łyżeczka sody oczyszczonej, szczypta soli, 170 g mąki (zwykłej lub orkiszowej).

Nagrzej piekarnik do 180 stopni (160 – jeśli używasz termoobiegu). Rozgnieć widelcem banany. Rozetrzyj mikserem masło z cukrem. Dodaj banany, roztrzepane jajko i ekstrakt waniliowy. Potem sodę i sól. Na końcu delikatnie wmieszaj mąkę. Posmaruj masłem keksówkę o długości 20 cm i przełóż do niej ciasto. Piecz przez 1 godzinę. Odczekaj chwilę, żeby trochę ostygło. Ale tylko trochę :)DSC_5909

 

Tarta migdałowa z dżemem malinowym

25 Maj

Na śniadanie zrobiłam sobie dzisiaj dość niezwykłą kanapkę. Wyobraź sobie taki cieplutki chlebek z ziarnami, do tego masełko, dżem malinowy i na to jeszcze plasterki świeżych truskawek. Pychota. Pełnia szczęścia, którą musiał odzwierciedlać mój wyraz twarzy, natychmiast spowodowała, że moje dziecię, mimo dość podejrzliwego spojrzenia, którym początkowo obrzuciło ten niestandardowy zestaw, natychmiast zażądało tego samego. Wyraz pyszczka – bezcenny.
W każdym bądź razie, dżem malinowy przypomniał mi o cieście, które również przywołuje pełnię szczęścia.DSC_2652

Tarta migdałowa z dżemem malinowym
Składniki na ciasto: 125 g mąki, 75 g zimnego masła, 25 g cukru, szczypta soli, 1 żółtko, 1 łyżka lodowatej wody, 1 białko, suchy groch lub fasola.
Składniki na masę: 3 łyżki dobrego dżemu malinowego, 150 g miękkiego masła, 150 g cukru, 3 lekko ubite jajka, 1 żółtko, 150 g mielonych migdałów, skórka starta z 1 cytryny, do posypania płatki migdałowe, cukier puder (opcjonalnie).

Zacznij od ciasta. Utrzyj mikserem mąkę z masłem, cukrem i solą do konsystencji kruszonki. Dodaj żółtko i wodę, i miksuj aż wszystkie składniki się połączą. Zawiń je w pergamin (papier do pieczenia) albo folię spożywczą i schowaj do lodówki na ok 1 godzinę. Po tym czasie rozwałkuj je do grubości 2-3 mm, albo (mój ulubiony sposób) potnij na plasterki, którymi następnie wyłóż dno i boki formy na tartę (średnica ok 20 cm, głębokość trochę większa niż standardowa, bo ok 3-4 cm) i połącz ugniatając pięścią. Spód nakłuj widelcem.Całość wstaw jeszcze na 20 minut do lodówki – chociaż ja często pomijam ten krok i nie widzę większej różnicy w efekcie. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Ciasto przykryj papierem do pieczenia, obciąż suchym grochem lub fasolą i piecz „na biało” ok 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika, zdejmij pergamin razem grochem. Roztrzep białko, posmaruj nim podpieczony spód i wstaw go do piekarnika jeszcze na ok 2 minuty. Po wyjęciu, lekko ostudź i posmaruj ciasto dżemem malinowym.
Czas na masę. Utrzyj masło z cukrem, dodaj stopniowo jajka i na koniec żółtko. Wsyp migdały. Cytrynę sparz, wytrzyj do sucha i zetrzyj skórkę tarką do cytryny albo zwykłą tarką o najmniejszych oczkach. Staraj się ścierać tylko wierzchnią, żółtą warstwę tj. omijaj białą część. Startą skórkę dodaj do masy i całość wymieszaj. Masę wylej na dżem i delikatnie rozsmaruj, wyrównując wierzch. Piecz najpierw przez 20 minut, posyp płatkami migdałowymi i wstaw do piekarnika jeszcze na ok 15-20 minut. Przed podaniem tartę możesz oprószyć jeszcze mgiełką cukru pudru.DSC_2653

Tarta z jabłkami i creme patissiere

6 Kwi

Idąc za ciosem, postanowiłam wykorzystać świeżo zrobiony creme patissiere i zrobić kolejną nowość. Jabłecznik jest jednym z moich ulubionych ciast a ta wersja trafiła na początkowe miejsca mojej listy. Hmmm ciekawe, jak by smakowała taka tarta z jagodami….. Już się nie mogę doczekać lata :)

DSC_2569Tarta z jabłkami

Składniki na ciasto: 175 g mąki, 40 g cukru pudru, szczypta soli, 2 żółtka, 75 g zimnego, pokrojonego w kosteczkę masła, 2-3 łyżki zimnej wody.
Wnętrze: 4 twarde jabłka (np. ligole), 10 g drobnego cukru, 300-350 ml creme patisierre, 1 łyżka masła.

Zacznij od ciasta. Na stolnicę wysyp mąkę, cukier i sól. Całość wymieszaj, formując kopczyk. Zrób w nim wgłębienie, do którego wlej żółtka, dodaj masło oraz wodę. Teraz całość połącz, siekając dużym nożem aż zacznie przypominać grubą kruszonkę. Na końcu szybko zagnieć, zawiń w przezroczystą folię albo kawałek papieru do pieczenia i włóż do lodówki na min 30 minut. Ja jak zwykle wykorzystałam mikser, który całą ciężką pracę zrobił za mnie ;)
DSC_2572Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Obierz jabłka, przekrój na pół, usuń gniazda nasienne i pokrój w cienkie pasterki. Wymieszaj je z cukrem. Na dużej patelni rozpuść masło i dodaj odsączone z soku jabłka. Podsmażaj je na silnym ogniu przez ok 10 minut delikatnie mieszając. Odstaw.
Wyjmij ciasto z lodówki. I teraz możesz z nim zadziałać na dwa sposoby. Albo rozwałkuj je tak, żeby pokryć formę do tarty o średnicy 20 cm. Albo pokrój ciasto w plastry, wyłóż nimi formę i udepcz aż się wszystkie połączą. Nakłuj ciasto widelcem i wstaw do piekarnika na 10-15 minut (powinno się delikatnie zezłocić). Na podpieczonym spodzie rozsmaruj creme patissiere. Następnie poukładaj plastry jabłek tak, żeby na siebie zachodziły. Piecz przez 15 minut. Przez ostatnie 3-4 minuty możesz włączyć funkcję grillowania (albo samą górną grzałkę), żeby się lekko przyrumieniły. I już :)

Kruche ciasteczka

3 Gru

Kruche ciasteczka robię przede wszystkim na Święta. Właśnie wtedy smakują mi najbardziej. One i ciasto drożdżowe. Z kruszonką. I kubek mleka… Do tego kanapa i książka, którą wyprosiłam od Mikołaja pod choinkę :)

Mam dwa wypróbowane przepisy. Pierwszy jest ze mną od prawie dwóch dekad, a drugi też od dwóch, ale lat.

CiasteczkaKruche ciasteczka nr 1
Składniki: 300 g mąki, 150 g masła, 3 łyżki cukru, 1/2 opakowania cukru waniliowego (dr Oetker), 1 jajko, 1 łyżka śmietany albo jogurtu naturalnego (najlepiej greckiego), 1 łyżka koniaku, szczypta soli

Do mąki dodaj masło i cukier, i posiekaj całość starannie nożem do konsystencji drobnych grudek. Następnie dodaj mokre tj. jajko, śmietanę i cukier, i połącz dalej siekając. Na koniec, szybko zagnieć ręką. W wersji zmechanizowanej, połącz wszystko w tej samej kolejności przy użyciu miksera (pamiętaj, żeby masło – o ile nie jest miękkie, pokroić wcześniej w kosteczkę). Ciasto wstaw do lodówki na minimum godzinę. Piekarnik rozgrzej do ok 170 stopni. Schłodzone ciasto podsyp lekko mąką, rozwałkuj na grubość ok 3 mm i wykrawaj ciasteczka. Układaj na blasze wysmarowanej lekko masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz ok 10 min (czas zależy od piekarnika i grubości ciastek), lekko rumieniąc.

Ciasteczka1Kruche ciasteczka nr 2
Składniki: 175 g miękkiego masła, 200 g brązowego cukru, 2 jajka, 350 g mąki, 50 g mielonych migdałów, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 łyżeczka soli

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Masło utrzyj mikserem dodając stopniowo cukier i jajka. W innej misce wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia, mielone migdały i sól. Stopniowo dodawaj suche składniki do maślano-jajecznej masy. Jeśli dojdziesz do wniosku, że całość jest za bardzo kleista, by ją rozwałkować, dodaj trochę mąki – ale nie przesadź bo ciasto będzie twarde. Następnie podziel ciasto na 2 kule, owiń je folią spożywczą , albo papierem do pieczenia i wstaw do lodówki na co najmniej godzinę. Podsyp blat mąką, połóż na nim jedną z dwóch kul (drugą kulę trzymaj w lodówce do momentu kiedy nie „wykończysz” pierwszej) i posyp odrobiną mąki. Rozwałkuj na grubość ok 0,5 cm. Wycinaj ciasteczka i układaj je w niewielkich odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz ok 10 minut, ale pamiętaj o zasadzie ograniczonego zaufania tj. sprawdzaj czy się nie przypalają :) Po wyjęciu będą lekko brązowe na brzegach, ale dość jasne i miękkie w środku. Ale tylko na początku, bo stygnąc… stwardnieją.

Jabłka pod kruszonką

7 Paźdź

W zeszłym tygodniu zastałam na ogródku przyniesioną przez przyjaciół torbę pysznych jabłek. Cały tydzień nosiłam się z zamiarem zrobienia z nich szarlotki, ale ostatnio dni mam za krótkie na robienie ciasta. Kiedy więc wpadłam na ten przepis, nie mogłam się oprzeć, zakasałam rękawy i w ciągu raptem 30 minut opychałam się pyszną mini wersją ciacha z jabłkami.
DSC_2015Mała dygresja – ciekawostka. Kiedy dzisiaj robiłam szybkie zakupy warzywno-owocowe, zostałam namówiona na zakup jabłkogruszki :) Coś niesamowitego. Wygląda jak złota reneta, czyli całkiem spore jabłko, o żółtej szorstkiej skórce – prawdę powiedziawszy wygląda średnio atrakcyjnie. Do momentu ugryzienia. Jest twardawe o lekko przezroczystym miąższu, ale mega soczyste, gładkie w smaku jak jabłko, ale rzeczywiście smakuje jak gruszka. Jak będziesz mieć okazję – koniecznie spróbuj. A przy okazji dowiedziałam się również, że pod koniec jesieni pojawiają się truskawki ananasowe…. ;)

DSC_2013Jabłka pod kruszonką
Składniki: 1 kg jabłek (tj. ok 6 średnich), 1 czubata łyżeczka cynamonu, 100 g masła pokrojonego w małe kawałki, 140 g mąki, 100 g brązowego cukru.

Rozgrzej piekarnik do 200 stopni. Z masła, mąki i cukru zrób kruszonkę tj. rozetrzyj wszystkie składniki między palcami do konsystencji drobnych grudek i wstaw do lodówki. Obierz jabłka i zetrzyj je na tarce, na grubych oczkach. Wymieszaj z cynamonem. I teraz masz do wyboru naczynie – albo możesz ułożyć jabłka w formie na tartę i przysypać kruszonką, albo wykorzystaj do tego mniejsze foremki do zapiekania „na jeden kęs”. Piecz 15-20 minut do momentu, kiedy kruszonka się zezłoci. Pychota.

Ciasto marchewkowe

19 Czer

To jest jedno z moich ulubionych ciast. Robię je od wielu lat z różnych większych i mniejszych okazji oraz całkowicie bez okazji, czyli kiedy tylko mam ochotę – bo jest przepyszne i mega proste. Przepis pochodzi z jednej z moich ulubionych książek kucharskich i jest autorstwa Marty Gessler.

DSC_0895Ciasto marchewkowe
Składniki: 1 i 1/4 szklanki oleju słonecznikowego, 4 jaja, 2 szklanki drobno utartej marchewki, 2 szklanki mąki, 1 1/2 szklanki cukru (uczciwie informuję, że w oryginalnym przepisie są 2 szklanki), 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 2 łyżeczki cynamonu, 2 łyżeczki sody, szczypta soli, (możesz też dodać rodzynki i/lub orzechy, ale rzadko korzystam z tej opcji, chociaż kilkakrotnie użyłam posiekanych orzechów laskowych, które nadały ciastu pyszny aromat Nutelli :)
Polewa: 2 czubate łyżki kakao, 8 łyżeczek cukru (opuść, jeśli masz pod ręką wyłącznie kakao z cukrem), 2 łyżeczki masła, 4 łyżeczki zimnej wody.

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Zetrzyj marchewkę. Jaja utrzyj mikserem z cukrem na puszysty kogel-mogel. Następnie stopniowo dodawaj mąkę i olej oraz proszek do pieczenia, sodę, sól i cynamon. Na końcu dodaj marchewkę (i jeśli masz ochotę – orzechy i/lub rodzynki) i całość wymieszaj łyżką. Wlej do dość sporej blachy (takiej do placków z owocami) i piecz ok 40 minut. Na końcu koniecznie sprawdź patyczkiem (wykałaczką), czy się upiekło – jeśli nie (po wyjęciu patyczek jest oblepiony ciastem), to wydłuż czas pieczenia o ok 10 minut.
Pod koniec pieczenia przygotuj polewę, tj. połącz w garnuszku wszystkie składniki i gotuj na bardzo małym ogniu, aż się rozpuści cukier. Zgodnie z przepisem, ciasto powinno się posmarować polewą, kiedy już będzie zimne. Ale ja jestem zbyt niecierpliwa – smaruję zaraz po wyjęciu z pieca, zwłaszcza że wtedy polewa pysznie wsiąka w wierzchnią warstwę. Poza tym, kto by chciał czekać aż ciacho będzie zimne, kiedy można je zjeść natychmiast, właśnie kiedy jest jeszcze gorące, z gałką lodów waniliowych :)

Ciasto z rabarbarem

7 Czer

Kiedy rano wpadłam do pracy, na moim biurku pyszniły się dwa rabarbarowe smakołyki: puchate ciasto i chrupiąca francuska kopertka. Urodziny Juśki :) Nie wiem, jak Wy, ale ja bardzo lubię rabarbar. Kojarzy mi się z dzieciństwem i słonecznym latem, kiedy siadałam z innymi dzieciakami na trawiastej górce obok mojego domu i wszyscy zgodnie chrupaliśmy maczane w cukrze kwaskowate łodyżki. Nie wiem czemu, ale ani mama ani babcia nie robiły ciast z rabarbarem. Może dlatego, że babcia miała na ogródku tyle innego owocowego dobra do wykorzystania (jabłka, gruszki, dwa rodzaje śliwek, wiśnie, agrest, poziomki, truskawki, porzeczki…), że na kupny rabarbar zwyczajnie nie było czasu :)
Ciacho z rabarbarem zrobiła Juśki mama, a kopertkę sama Juśka. Jedno i drugie było przepyszne. Na pierwszy rzut podzielę się z Wami przepisem na ciasto, bo ten udało mi się dzisiaj wyżebrać od Juśki a raczej od jej mamy i samodzielnie, choć z przygodami, przygotować.

DSC_0720Ciasto z rabarbarem
Składniki (cytuję oryginalny przepis:)

Ciasto

4 jaja; 45 dkg mąki; ¾ szklanki cukru (ok 20dkg); 2 łyżeczki proszku do pieczenia; 15 dkg masła; 2-3 łyżki gęstego jogurtu; kilka kropli olejku zapachowego, jaki lubisz (w mamy cieście był cytrynowy); szczypta soli.

Mama miksuje nie spiralami tylko tym do ubijania piany

Masło z cukrem miksujemy dodajemy jaja a na nie szczyptę soli (podobno jaja są wtedy żółciejsze) -> Miksuje, dodaje mąkę, proszek, jogurt, miksuje. Ma być bardzo gęste lejące ciasto.

Kruszonka
Masło klarowane i masło zwykłe tak ok 7dkg; 3-4 łyżki mąki; 3-4 łyżki cukru.

Ciasto na taką prostokątną blachę potem owoce, na to kruszon. Piekła to w 160-170 stopniach przez ok 50 min.

Czasem wychodzi lepiej czasem gorzej.”

Uzbrojona w powyższy przepis, zabrałam się do roboty. Pierwszym problemem okazał się być sam rabarbar – no bo po pierwsze, ile tego (jakoś łatwiej jest na oko ocenić potrzebną ilość jabłek, truskawek czy innych „okrągłych” owoców) a po drugie, jak tu się za niego zabrać. Wsparłam się wujkiem Google, który podpowiedział mi, że mam wykorzystać 5 łodyg rabarbaru, obrać je, pokroić, wrzucić do miski, zasypać łyżką cukru i odstawić. Tak też uczyniłam. Następnie działałam zgodnie z przepisem, tyle że w obliczu braku miksera (który spaliłam 2 miesiące temu i nadal się nie dorobiłam nowego), postanowiłam sprawdzić, czy blender działa podobnie. Otóż nie działa. Na szczęście pomógł chociaż w części dotyczącej masła, cukru i jajek, ale poddał się na etapie mąki i jogurtu. Ale za to tutaj pomogła mi taka pałka miksująca (nie wiem, jaka jest profesjonalna nazwa tego urządzenia – ale wiecie, takie coś do miksowania zup).  Do przepisu wprowadziłam dwie modyfikacje – pierwsza, to cukier waniliowy (1 łyżka) zamiast olejku zapachowego; druga – do kruszonki użyłam zwykłego masła. Trzecia zmiana była raczej „sprzętowa”, bo zamiast prostokątnej blaszki, użyłam dużej, okrągłej tortownicy. Wydaje mi się jednak, że blaszka jest lepszym rozwiązaniem, bo ciasta jest więcej…
Wyszło bardzo dobrze :)

P.S. Jusia – wszystkiego naj… dla Cię :) :*