Tag Archives: truskawki

Dziewczyńskie przegryzki

15 Czer

Wczoraj zrobiłyśmy sobie z Juśką babski wieczór. Taki totalnie na luzie tj. na wesoło, z dużą ilością gadania, przegryzek i dobrego alkoholu ;) (i nie nie nie – to nie było wino, ale o tym następnym razem) oraz n-tym sezonem jednego z naszych ulubionych seriali. Ponieważ nie zamierzam zdradzać szczegółów tematów, które poruszałyśmy ani ilości jedzenia, które wchłonęłyśmy, przejdę od razu do meritum.
DSC_0770Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam jeść palcami, zwłaszcza podczas spotkań z przyjaciółmi, kiedy tak wiele rzeczy dzieje się „pomiędzy” (łazimy, gadamy, dorabiamy drinki, gramy w coś lub coś oglądamy) i sztywny, formalny posiłek, zwyczajnie nie pasuje. Z nami dziewczynami, to jest jeszcze tak, że musimy mieć zachowaną pewną równowagę smakową między słonym, kwaśnym, ostrym i słodkim przy równoczesnym, co najmniej zerowym poziomie późniejszych wyrzutów sumienia, jeśli chodzi o to, co i ile się zjadło :) Obecność facetów pewnie by mocno wpłynęła na zawartość wczorajszego stołu, ale to był dziewczyński wieczór, więc rządził się naszymi zasadami.

DSC_0793Maczanka nr 1 – Hummus z masłem orzechowym
Składniki: 2 puszki cieciorki, 1 ząbek czosnku, 3-5 łyżek oliwy, 6 łyżek masła orzechowego (ok 90 g), min 3 łyżki soku z cytryny, 1 łyżeczka soli, 4-6 łyżek jogurtu greckiego, 2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego.

Mała dygresja. Hummus w oryginale robi się z tahini tj. pasty sezamowej, za którą prawdę powiedziawszy nie przepadam a co za tym idzie, sam hummus też nie był nigdy moim faworytem. Trafiłam kiedyś na powyższy przepis Nigelli Lawson, który okazał się być strzałem w dziesiątkę i od tamtej pory hummus z masłem orzechowym regularnie pojawia się, jako dodatek do pokrojonej w słupki marchewki (rewelacyjne połączenie), paluszków chlebowych (grissini) albo meksykańskich chrupek. Jego jedyną wadą jest to, że jest uzależniający – możesz zjeść go tonę i jeszcze mieć ochotę na więcej :)
Robi się go tak. Odsącz cieciorkę, przepłucz i wsyp do większej miski. Dorzuć czosnek (możesz go wcześniej wycisnąć), masło orzechowe, oliwę, sok z cytryny, sól i kmin rzymski, i zmiksuj do konsystencji puree (możesz to wszystko zrobić w malakserze, albo „pałką” miksującą). Następnie dodaj 4 łyżki jogurtu i znowu zmiksuj – jeśli hummus jest zbyt gęsty, dodaj jeszcze 1-2 łyżki jogurtu i tyle samo oliwy (wg Nigelli o gęstości hummusu decyduje sama cieciorka). Teraz spróbuj i zastanów się, czy i czego brakuje – ja zazwyczaj dodaję jeszcze trochę soku z cytryny i sól. I już :) Z podanej ilości składników wychodzi dość sporo hummusu (mniam właśnie dobrałam się do porcji, która ostała się w lodówce), więc jeśli chcesz sobie go przygotować tylko, jako np. dodatek do chrupasów do wieczornego filmu, spokojnie bazuj na połowie podanej ilości.

DSC_0774Maczanka nr 2 – Guacamole
Składniki: 3 dojrzałe (tj. miękkie) avocado (najlepiej te z ciemną tj. czarno-fioletową, chropowatą skórką, bo te zielone gładkie, mają w sobie sporo łyka i wg mnie są gorsze w smaku), 1 większy, dojrzały pomidor bez skórki, 1 mała czerwona cebula, 2-3 limonki, 2 papryczki chili (lub ok 1/2 łyżeczki chili w proszku), 1 łyżka posiekanej natki pietruszki, sól do smaku (ok 1/2 łyżeczki).

Przekrój avocado na pół i wydrąż łyżką miąższ do średniej miski i rozgnieć widelcem. Dodaj pokrojoną w drobną kostkę cebulę oraz pomidora. Wyciśnij sok z 2 limonek – jeśli są mało soczyste, dodaj jeszcze sok z trzeciej. Papryczki chili umyj, przekrój na pół, wywal pestki i pokrój w kostkę, po czym od razu porządnie umyj ręce, żeby przez przypadek nie trafiły do oka albo do nosa ;). Dodaj natkę pietruszki oraz sól  i całość wymieszaj. Spróbuj i w zależności od potrzeby dosól, dodaj soku z limonki i/lub chili :)
Teraz tylko tortille do chrupania i/lub seler naciowy, i gotowe.

DSC_0771Maczanka nr 3 – Mus z mascarpone
Składniki: 3 żółtka, 2 łyżeczki cukru, 1 łyżeczka cukru waniliowego, 80 g serka mascarpone, 150 ml śmietany 36-proc.

Żółtka z cukrem utrzyj mikserem na kogel-mogel (tj. do białości), dodaj mascarpone, śmietanę  i ponownie zmiksuj. Przelej całość do miseczki, postaw obok michy z truskawkami, maczaj i wcinaj do woli :)

Omlet z truskawkami

3 Czer

W Dzień Dziecka ciężko myślałam o tym, co mam przygotować mojemu kochanemu synkowi na śniadanie. Przypomniałam sobie o omlecie robionym przez moją mamę, który często ratował mnie przed śmiercią głodową w trakcie studiów. Moja lodówka, jak na standardy studenckie, była na szczęście dość bogata, bo zazwyczaj zawierała jajka, mleko i dżem, no a że mieszkałam jeszcze z dwiema dziewczynami – udawało się też czasem wyskrobać nieco mąki. Omlet w tej wersji robiłam od tamtej pory bardzo rzadko, więc przyznam się bez bicia, że zajęło mi chwilę i dwie średnio udane próby, żeby osiągnąć zamierzony efekt.

DSC_0666Omlet z truskawkami
Składniki: 1/2 łyżki masła, 2 jajka, 2 łyżki mąki, szczypta soli, ok 1/2 szklanki mleka; Dodatki „premium” ;): 10 drobno pokrojonych truskawek, syrop klonowy.

Rozdziel żółtka od białek. Do żółtek dodaj mąkę i zmiksuj wlewając powoli mleko – powinno wyjść ciasto o konsystencji ciutkę gęstszej niż ciasto naleśnikowe. Białka ubij ze szczyptą soli na gęstą pianę, którą następnie delikatnie rozmieszaj z ciastem. Rozgrzej patelnię, rozpuść masło i wlej ciasto. Teraz zmniejsz ogień i przykryj całość pokrywką. Chodzi o to, żeby nie spalić spodu a jednocześnie jak najbardziej ściąć wierzch. Trwa to ok 4 minut – zależy od średnicy patelni. I teraz ta najtrudniejsza część, bo trzeba przewrócić omlet na drugą stronę i jeszcze chwilę podpiec tj. ok 2 minut. Powinien wyjść złocisty i puchaty.
DSC_0660Truskawki pokroiłam na drobne kawałeczki, wysypałam na omlet i całość zalałam syropem klonowym, który pysznie wsiąkł w ciasto. Melduję, że omlet znikł w tempie ekspresowym. Precyzyjnie rzecz ujmując – wszystkie trzy omlety znikły w tym tempie :)

Truskawy pod kruszonką

3 Maj

Ten deser, bo trudno go nazwać ciastem, jest kwintesencją lata. Jest boski, robi się go szybko i bardzo prosto. Wrzucam do niego albo świeże truskawy (w sezonie) albo mrożone (zimą). No i nigdy nie martwię się talerzykami, bo zawsze kończy się na tym, że wszyscy siadamy wokół tego jeszcze ciepłego truskawkowego cudeńka i wyżeramy je łyżeczkami bezpośrednio z formy :)

DSC_0155Truskawki pod kruszonką
Składniki: okrągła forma do pieczenia ok 21 cm, 500 g truskawek, 50 g drobnego cukru, 25 g mielonych migdałów, 1 łyżka cukru waniliowego; kruszonka: 110 g mąki pszennej, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 75 g zimnego masła pokrojonego w mniejsze kawałki, 100 g migdałów w płatkach, 75 g cukru demerara.

Na samym początku przyznam się do dwóch spraw. Pierwsza – przepis z lekką modyfikacją jest oczywiście Nigelli Lawson. Druga – mam nieco większą średnicę formy, więc truskawek też wrzucam więcej :) Resztę zostawiam, jak w oryginalnym przepisie i wychodzi super.
Zaczynam od nastawienia piekarnika na 200 stopni. Truskawki równomiernie rozkładam na dnie formy. Wsypuję do nich cukier i migdały, i lekko mieszam rękoma, żeby wszystkie składniki się ze sobą połączyły. Czas na kruszonkę. Do miski wsypuję mąkę i proszek do pieczenia, które rozcieram palcami z masłem do konsystencji płatków owsianych a następnie widelcem wgniatam cukier i migdały w płatkach. Wsypuję całość na truskawki i lekko rozkładam dłonią, żeby powstała w miarę równa warstwa. Piekę przez 30 minut aż całość się zezłoci a na brzegach będzie widać pyszny różowy bulgoczący sos.

Modyfikacje :)

Kiedyś nie miałam migdałów i wykorzystałam orzechy laskowe. Te, które powędrowały do środka – zmiksowałam. Natomiast do kruszonki – tylko utłukłam. Oj doobre to było. Uwielbiam prażone orzechy laskowe – chyba bardziej niż migdały.

Ostatnio zaś, skusiły mnie jagody, które połączyłam z bardzo cieniutko pokrojonym jabłuchem i oprócz składników z głównego przepisu, do środka dodałam jeszcze łyżeczkę cynamonu. Oj też pyszne to było. Różnica jest taka, że wersja z truskawami jest lepsza na ciepło a wersja jagodowa na zimno :) A latem spróbuję zrobić jeszcze wersję wiśniową i wersję malinową….. Już się nie mogę doczekać, co z tego wyjdzie :)