Tag Archives: jajka

Klops zwany pieczenią rzymską

13 Kwi

Od jakiegoś czasu staram się zastępować kupne wędliny własnoręcznie robionymi mięsami. Jednym z moich ulubionych jest klops z jajkiem szumnie zwany pieczenią rzymską. Jest prosty, szybki a co ważniejsze możesz go przygotować w wielu różnych wariantach, zależnych od dodatków użytych do przygotowania mięsa.
Klops może więc być z podsmażaną cebulką, papryką, samymi ziołami, albo z czosnkiem – wrzucam wszystko na co akurat mam ochotę lub to, co akurat oferuje lodówka. Tym razem do klopsa dodałam czosnek, kapary i suszone pomidory oraz świeże zioła.

DSC_2626Klops z jajkiem, czosnkiem, kaparami i suszonymi pomidorami

Składniki: 600 g mięsa mielonego z indyka, 1 łyżeczka soli, 1 jajko, 3 łyżki kaszy manny (albo bułki tartej), 2 ząbki czosnku (mogą być większe), ok 10 suszonych pomidorów, 2 łyżki kaparów, ok 2 gałązki świeżego tymianku (możesz zamiennie dodać suszony tj. niecałą łyżeczkę), ok 10 listków oregano (możesz zamiennie dodać suszone tj. niecałą łyżeczkę), 3-4 jajka na twardo.

Nastaw piekarnik na 200 stopni w termoobiegu lub 210 góra i dół. Ugotuj jajka (ok 8 minut od zagotowania) i ostudź je w zimnej wodzie. Mięso wrzuć do większej miski.
Dygresja – mielone z indyka najlepiej jest kupować w sklepie, w którym je na miejscu zmielą. Najlepiej, żeby to było mięso z udźca a nie z piersi, która jest sucha a całość się kruszy.
Do mięsa wsyp sól, wbij jajko, wyciśnij czosnek, dodaj pokrojone w kosteczkę pomidory oraz lekko posiekane kapary, listki tymianku i oregano. Całość dobrze wymieszaj, najlepiej dłonią, wsyp kaszę manną lub bułkę tartą i ponownie dobrze wymieszaj.
DSC_2624Delikatnie natłuść oliwą naczynie żaroodporne lub kamionkę. Teraz uformuj mięso w podłużnego klopsa i włóż do naczynia. Następnie uformuj dłonią rowek (rynnę), w której ułóż obrane ugotowane jajka. Możesz poobcinać czubki jajek, tak żeby jajka stykały się ze sobą samymi żółtkami – w ten sposób jajo będzie na każdym plastrze upieczonego klopsa. Następnie dokładnie przykryj jaja mięsem, które zostało odsunięte w trakcie formowania rowka i uformuj całość w zgrabnego klopsa. Delikatnie posmaruj wierzch klopsa oliwą, przykryj naczynie folią aluminiową i wstaw do piekarnika. Piecz przez ok 40 minut, ale po 30 minutach zdejmij folię, żeby pieczeń się delikatnie zarumieniła.
Klops jest świetny do kanapek, albo na Wielkanoc z dodatkiem chrzanu lub sosu cumberland.

 

Śniadaniowy omlet

15 Czer

Dzisiaj, wstałam baaaardzo późno (co zazwyczaj w ogóle mi się nie zdarza), tak więc czekało na mnie mega głodne dziecię. Wiedziałam, że nie ma szans na przygotowanie czegokolwiek, co zajmie więcej niż 10 minut, gdyż grozi to strajkiem okupacyjnym. Wybór mógł być tylko jeden – śniadaniowy omlet. Powody: jest to jedno z ulubionych dań mojego dziecka, jego przygotowanie jest szybkie – zwłaszcza przy udziale małego asystenta oraz każdy omlet może być idealnie dopasowany do indywidualnego smaku i apetytu głodomora, którego karmisz :)

DSC_0802Śniadaniowy omlet Filipa
Składniki: 2-3 jajka (mały-duży), chlust mleka (żeby omlet był puszysty), szczypta soli, 1 łyżeczka masła (opcjonalnie).
Dodatki: 2-3 plasterki szynki, 2-3 plasterki sera żółtego.

Filip wbił jajka do miseczki, chlusnął mlekiem (precyzując chlust – są to ok 2-3 łyżki mleka), posolił i ubił trzepaczką (może być widelec) na jednolitą masę. W tym czasie pokroiłam szynkę w kostkę, którą następnie podsmażyłam „na złoto” na masełku tj. przez ok 3 minuty. Następnie, Fifi dolał do szynki jajeczną masę, na którą położył plasterki sera żółtego. Zmniejszyliśmy ogień do minimum i przykryliśmy omlet pokrywką. Po jakiś 3 minutach wierzch omletu się ściął a ser się rozpuścił, więc można było nakładać całość na talerz. W tym celu weź patelnię do ręki i porusz nią do przodu i do tyłu aż zobaczysz, że omlet swobodnie suwa się po patelni a więc odlepił się od dna. Teraz delikatnie zsuń połowę omletu na talerz i zegnij omlet na pół, tak żeby druga połówka znalazła się na wierzchu. Na talerzu oczywiście musiały się jeszcze znaleźć pokrojone malinówki ze szczypiorkiem, do tego kubek kakao i śniadanko gotowe w niecałe 10 minut.

DSC_0811Taki omlet, to ogólnie bardzo fajowa sprawa i możesz go zrobić na różne sposoby tj. z kolorową papryką; chili; z samym szczypiorkiem lub tylko z samym żółtym serem, albo kozim serem, albo camembertem – na co tylko masz ochotę :)

Omlet z truskawkami

3 Czer

W Dzień Dziecka ciężko myślałam o tym, co mam przygotować mojemu kochanemu synkowi na śniadanie. Przypomniałam sobie o omlecie robionym przez moją mamę, który często ratował mnie przed śmiercią głodową w trakcie studiów. Moja lodówka, jak na standardy studenckie, była na szczęście dość bogata, bo zazwyczaj zawierała jajka, mleko i dżem, no a że mieszkałam jeszcze z dwiema dziewczynami – udawało się też czasem wyskrobać nieco mąki. Omlet w tej wersji robiłam od tamtej pory bardzo rzadko, więc przyznam się bez bicia, że zajęło mi chwilę i dwie średnio udane próby, żeby osiągnąć zamierzony efekt.

DSC_0666Omlet z truskawkami
Składniki: 1/2 łyżki masła, 2 jajka, 2 łyżki mąki, szczypta soli, ok 1/2 szklanki mleka; Dodatki „premium” ;): 10 drobno pokrojonych truskawek, syrop klonowy.

Rozdziel żółtka od białek. Do żółtek dodaj mąkę i zmiksuj wlewając powoli mleko – powinno wyjść ciasto o konsystencji ciutkę gęstszej niż ciasto naleśnikowe. Białka ubij ze szczyptą soli na gęstą pianę, którą następnie delikatnie rozmieszaj z ciastem. Rozgrzej patelnię, rozpuść masło i wlej ciasto. Teraz zmniejsz ogień i przykryj całość pokrywką. Chodzi o to, żeby nie spalić spodu a jednocześnie jak najbardziej ściąć wierzch. Trwa to ok 4 minut – zależy od średnicy patelni. I teraz ta najtrudniejsza część, bo trzeba przewrócić omlet na drugą stronę i jeszcze chwilę podpiec tj. ok 2 minut. Powinien wyjść złocisty i puchaty.
DSC_0660Truskawki pokroiłam na drobne kawałeczki, wysypałam na omlet i całość zalałam syropem klonowym, który pysznie wsiąkł w ciasto. Melduję, że omlet znikł w tempie ekspresowym. Precyzyjnie rzecz ujmując – wszystkie trzy omlety znikły w tym tempie :)

Jajecznica z …. parówką

1 Maj

Od razu wyjaśniam – to jest przepis mojego 8-letniego syna Filipa. Otóż było tak. Ledwo rano otworzyłam oczy, to od razu do ręki dostałam talerz z jajecznicą z parówką, aparat oraz został mi wyrecytowany przepis z prośbą, żebym o nim napisała. Koniecznie z informacją, że jest to przepis autorstwa Filipa. Więc niniejszym piszę, dokładnie tak, jak mi został przekazany. Nadmienię tylko, że wbrew pozorom, ten zestaw ma sens. Moje dziecię uwielbia i jajka i parówki, więc zwyczajnie stworzyło kombinację jednego z drugim. I to całkiem niezłą kombinację :)

DSC_0155Jajecznica z parówką
Składniki: 2 jajka/1 osobę + 1 parówka/1 osobę + sól

I tak:
1. Weź patelnię i włóż do niej kawałki masła (nie wiem ile, więc pewnie tyle, ile chcesz :)
2. Pokrój parówkę na kawałki i wrzuć na masło, żeby troszkę się podpiekła
3. Jajka rozbij do miseczki, roztrzep z solą i wlej na patelnię

Koniec :) Takie miałam śniadanie do łóżka :)